Chciała skoczyć z zapory

Kilkadziesiąt minut trwały poszukiwania kobiety, która pozostawiła list pożegnalny i w niedzielny wieczór wyszła z miejsca zamieszkania w nieznanym kierunku. Było podejrzanie, że 40-latka będzie chciała popełnić samobójstwo. Dyżurny wałbrzyskiej komendy wytypował miejsce, w które mogła udać się kobieta i niezwłocznie wysłał w rejon tamy w Zagórzu Śląskim patrol ruchu drogowego. Kiedy funkcjonariusze zauważyli desperatkę przewieszoną przez murek, ukradkiem podeszli do niej i stosując chwyty obezwładniające zdjęli ją na ziemię. Szybkie działania mundurowych na szczęście zapobiegły tragedii.

Około godziny 21:30 wałbrzyscy funkcjonariusze usłyszeli od dyżurnego wałbrzyskiej komendy o możliwej próbie samobójczej mieszkanki powiatu wałbrzyskiego. Dowodzący nocną zmianą asp. Maciej Jurgiewicz, po zapoznaniu się ze zgłoszeniem, wysłał policjantów ruchu drogowego do Zagórza Śląskiego, by ci sprawdzili rejon pobliskiej tamy na Jeziorze Bystrzyckim. Było bardzo ciemno, ale na szczęście mł. asp. Paweł Kocik oraz sierż. Maciej Kwiatkowski z daleka zauważyli osobę już przewieszoną przez murek. W związku z powyższym zrobili wszystko, aby kobieta ich nie zauważyła i wykorzystując nadarzającą się okazję, zdjęli zaskoczoną 40-latkę na ziemię.

Kobieta płakała. Była w kiepskim stanie emocjonalnym. Policjanci udzielili zdesperowanej mieszkance gminy Walim niezbędnej pomocy, a następnie przekazali zespołowi ratownictwa medycznego, który przybył na miejsce. Badanie na zawartość alkoholu wykazało, że 40-latka nie spożywała alkoholu. Dzięki szybkiej reakcji policjantów uratowane zostało kolejne ludzkie życie, a kobietą w szpitalu mogli zająć się specjaliści.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.